raporty literkowe, biblioteczkowe, chrumkanie o ebookach i fantastyce

świń czyta
świń chrumka

świń ma też potrzebę chrumkać o tym co ostatnio przeczytał

  • bardzo monotematyczny miesiąc. przeczytane 12 (sztukami dużo, stronami mało), ale wszystko to samo – książki do lektury wybierał jeff bezos. biblioteczkowo też prawie nic.

    czytaj dalej →

  • biblioteczkowo słaby miesiąc, ale literkowo dobry – wszystkie książki, jakie czytałem były co najmniej niezłe. nawet poznałem dwa nowe gatunki książkowe, jeden celowo, jeden przypadkowo. chwilowa rezygnacja z książek non fiction, a wręcz czegokolwiek poważnego, sprawdza się świetnie, będę kontynuował, ten spokój w głowie jest bardzo odprężający.

    czytaj dalej →

  • luty, wiadomo, krótki. i zimny. w grudniu szaleństwo, promki, zapowiedzi; w styczeń jeszcze się wjeżdża na tych emocjach. w lutym nic się nie dzieje. czytelniczo stabilnie, biblioteczkowo spokojnie. miesiąc kończę z wynikiem 11, a zatem założenia roczne prawie spełnione. jak w dobrym szpitalu na nfz – środki na wykonania kończą się w marcu.

    czytaj dalej →