raporty
-
raport zupełnie nieliterkowy, pracowy
W tym miesiącu nie będzie raportu literkowego i być nie może, gdyż zwyczajnie nic nie przeczytałem. Ten wpis prawdopodobnie kiedyś skasuję, na razie niech służy za zastępstwo.
-
raport literkowy 2026.08
sierpień subtelnie przed wakacjami. literkowo słaby miesiąc, w sumie nic takiego dobrego przeczytane nie zostało. za to całkiem sporo książek weszło do księgozbioru, w tym dużo książek kucharskich i książek dla młodzieży z problemami osobistymi.
-
raport literkowy 2026.05
maj. cieplej jest, dłużej jasno, ale byłem zajęty rzeźbieniem (w guanie). mało przeczytane. robię odwyk od amazona, więc w tym miesiącu książki po ojczystemu. w biblioteczce pojawiło się dużo książek, sporo papierowych, a nawet papierowych o konotacjach historycznych.
-
raport literkowy 2026.04
bardzo monotematyczny miesiąc. przeczytane 12 (sztukami dużo, stronami mało), ale wszystko to samo – książki do lektury wybierał jeff bezos. biblioteczkowo też prawie nic.
-
raport literkowy 2026.03
biblioteczkowo słaby miesiąc, ale literkowo dobry – wszystkie książki, jakie czytałem były co najmniej niezłe. nawet poznałem dwa nowe gatunki książkowe, jeden celowo, jeden przypadkowo. chwilowa rezygnacja z książek non fiction, a wręcz czegokolwiek poważnego, sprawdza się świetnie, będę kontynuował, ten spokój w głowie jest bardzo odprężający.
-
raport literkowy 2026.02
luty, wiadomo, krótki. i zimny. w grudniu szaleństwo, promki, zapowiedzi; w styczeń jeszcze się wjeżdża na tych emocjach. w lutym nic się nie dzieje. czytelniczo stabilnie, biblioteczkowo spokojnie. miesiąc kończę z wynikiem 11, a zatem założenia roczne prawie spełnione. jak w dobrym szpitalu na nfz – środki na wykonania kończą się w marcu.
-
raport literkowy 2025.12
rok kończymy z przytupem. szkoda że biblioteczkowym, a nie czytelniczym, ale jednak.